21 czerwca 2019
Nie zasypując gruszek w popiele, ni sypiąc piachem w oczy - ani nawet nie jedząc ciastek z posypką, zmuszeni jesteśmy zasypać naszych odbiorców przeprosinami!
Koncert, jego organizacja i stawianie (sceny, namiotów i warunków krnąbrnym pracownikom niechętnym pracy w terenie) uniemożliwiają nam odnalezienie Lesława.
Obawiamy się, że w trakcie przygotowań "Zdolny Wrocław gra na Wielkiej Wyspie" Lesław został przykryty sceną - i znajdziemy go dopiero podczas zbierania imprezy.
Niektórzy z nas sądzą, że nadmiernie skupił się na doprecyzowywaniu porozumienia z Browarem Wielka Wyspa - toteż oczekują, że znajdzie się dopiero za dwa tygodnie.
Coponiektórzy utrzymują, że impreza Lesława nadmiernie poniosła i wyleguje się gdzieś na trawce w promieniach słońca, ciesząc się z muzyki i ciepła (tak metaforycznego, jak i całkiem realnego) bijącego od Sępolna - acz w to nie należy dawać wiary, jako że trudno wyobrazić sobie go porzucającego obowiązki.
Niemniej - dajemy słowo, że od przyszłego piątku powrócą regularne transmisje, jak zawsze szczere, jak zawsze poważne i jak zawsze natchnione.
Tak sądzimy, przynajmniej, że wolno nam składać obietnice za chwilowo nieobecnego Lesława.
Wolno nam je składać z pewnością. Bo nie szybko.
A na tę chwilę - zapraszamy na Zdolny Wrocław na Sępolnie!

Światowid Na Poważnie Piątki W Światowidzie