"PIERNIKOWA CHATA" - GALA 

   Wieńcząca pierwszą edycję „Piernikowej Chaty” Gala (11 kwietnia 2008r. na scenie ODT Światowid) była zarówno podsumowaniem pisemnego etapu konkursu, jak i na żywo rozgrywającym się współzawodnictwem w opowiadaniu bajek.
 
    Na Galę przyjechali nasi laureaci – bajkopisarze, czyli dziesiątka dzieci, których bajki wybraliśmy spośród 40 prac nadesłanych na konkurs. Na widowni gościliśmy także ich kolegów i koleżanki z klasy oraz nauczycieli, jak również przedstawicieli sponsorów nagród.



Nagrody ufundowali:
 



   W jury wybierającym pięć najciekawiej opowiedzianych baśni, a tym samym piątkę najlepszych bajarzy, zasiadały dzieci z Pracowni Edukacyjno-Artystycznej: Kinga Walczyk, Zuzia Sienkiewicz, Jaś Korwin Kijuć i Kuba Bielecki. Przewodniczącą jury została pani Agnieszka Zaskórska – współpracująca z Wrocławskim Teatrem Lalek autorka sztuk dla dzieci. Imprezę prowadziła instruktorka działającego w Światowidzie dziecięcego teatru ENE, DUE, RABE – Patrycja Czyżewska-Soroko.

 
   Galę zaczęliśmy od podsumowania pisemnej części konkursu. Jury oceniające prace dziecięcych bajkopisarzy: Katarzyna Bochenek, Katarzyna Sipko i Anna Krysiak (szczegóły: „Piernikowa Chata 2008 r. rozstrzygnięcie etapu pisemnego”) odczytało werdykt i wręczyło dyplomy, pamiątkowe „piernikowe serca” (wykonane przez Wiolettę Ostasiewicz instruktorkę Pracowni Ceramicznej w ODT Światowid) oraz nagrody, którymi były:

•    udział w warsztatach literackich, które 12 kwietnia 2008r           poprowadziła pani Agnieszka Zaskórska

•    wycieczka do Wrocławskiego Teatru Lalek na                           przedstawienie Agnieszki Zaskórskiej „Czerwony Kapturek       kichawka i Gburek” oraz spotkanie z aktorem

•    książki edukacyjne (słowniki i encyklopedie) ufundowane           przez Wydawnictwo Europa we Wrocławiu

•    tort „Piernikowa chata” oraz słodycze od Cukierni                       Caroline&Simon we Wrocławiu

jury odczytuje werdykt i nagradza dziesiątkę najlepszych bajkopisarzy


   Wszyscy laureaci pojawili się na scenie, odebrali gratulacje i gorące brawa publiczności. Uhonorowane pamiątkowymi dyplomami zostały także dwie nauczycielki języka polskiego - panie Magdalena Buczel ze Szkoły Podstawowej nr 46 we Wrocławiu oraz Maria Jaskólską ze Szkoły Podstawowej nr 44. Ponad dwudziestka uczniów obu pań wzięła udział w pisemnym etapie konkursu, z czego aż czwórka uczniów pani Magdy (Łukasz Narbutowicz, Joanna Knefel, Mikołaj Kałwak, Ela Zielak) oraz dwóch uczniów pani Marii (Dawid Kozłowski i Krzysztof Wójcik) zostało laureatami Piernikowej Chaty!

 
bajkopisarze i prowadząca Galę Patrycja Czyżewska-Soroko Katarzyna Sipko wręcza podziękowanie pani Magdalenie Buczel.
nasi laureaci - bajkopisarze gratulacje dla pani Marii Jaskólskiej


    Konkursową część Gali rozpoczął występ dziecięcego teatru ENE, DUE, RABE. Młodzi aktorzy zaśpiewali piosenkę z „Bajek Samograjek” Jana Brzechwy oraz przedstawili publiczności pantomimiczną zagadkę (rozwiązaniem był tytuł bajki „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”). Potem kolejne piosenki i zagadki przewijały się przez całą imprezę, będąc dla publiczności momentem przerwy od konkursowych zmagań kolegów, okazją do wspólnej zabawy oraz skosztowania słodyczy, jaką oferowała „Piernikowa Chata”.

 
zagadki odgadywać chciało także jury zetnę sosnę - bajkowa piosenka w wykonianiu Teatru Ene,Due Rabe


   Wszyscy uczestnicy do występu na Gali przygotowali się dość solidnie. Jury, oceniając kolejne prezentacje, brało pod uwagę przede wszystkim umiejętność prowadzenia narracji i zainteresowania publiczności toczącą się opowieścią. Okazało się to dla startujących w konkursie zadaniem nie nazbyt łatwym! Mieliśmy okazję w konkursie usłyszeć bajki prezentowane w rozmaity sposób. Były to historie snute na tle podkładu muzycznego („Perła” i marynarz Łukasz Narbutowicz) opowiadane przez zakutane w chusty lub odziane w babciowe szlafroki i kapcie bajarki (Joanna Knefel i Marcelina Garba). Czasem narrator występował na scenie zupełnie sam (np. Krzysztof Wójcik czy Małgorzata Moszyńska), a czasem wspomagał się ilustracją ruchową akcji (Mikołaj Knefel oraz Zuzia Fried). Bywało, że narrację ubarwiał fajny pomysł plastyczny (piękne motyle na rękach Małgosi Mierzejewskiej i Mikołaja Kempińskiego). Oglądaliśmy też całe bajkowe inscenizacje („Przyjacielska przysługa” Eli Zielak i „W zielonym lesie” Any Dedeszko Wiercińskiej).

Pełną przygód baśń Polowanie Dawida Kozłowskiego opowiada Małgorzata Moszyńska Baśń o sarnie Arlen Any Dedeszko Wiercińskiej opowiadali i przedstawiali jej koledzy z klasy
Ela Zielak z kolegami z klasy opowiada swoją bajkę Przyjacielska przysługa jeden z tematów przewodnich Piernikowej Chaty...
Mikołaj Kałwak i Dawid Barzyk opowiadają bajkę o śmiesznych barankach - Muńku i Fuńku Zuzia Fried i jej niezwykla opowieść Wyspa lalek
 
    Jury, by wybrać laureatów, miało bardzo trudne zadanie! Za to publiczność w oczekiwaniu na werdykt jurorów mogła nadal się bawić. Odbył się plebiscyt publiczności, którego jako najlepsza bajarka zwyciężczynią okazała się Marcelina Garba. Rozegrany został także konkurs „Bajkowe Kalambury”, a zwycięzcom Piernikowa Chata nie szczędziła łakoci.

Gala Piernikowa Chata - publicznośc i jury jury
jury pod przewodnictwem Agnieszki Zaskórskiej intensywnie pracuje... Na Gali działo się dużo...
Piernikowa Chata - publiczność dopisała Trudno jest podjąć decyzję, która z opowieści była najciekawsza

    Po burzliwej naradzie Agnieszka Zaskórska w towarzystwie całego jury na scenie ogłosiła werdykt i zostały wręczone nagrody.

encyklopedia szkolna Takie piernikowe serce otrzymali najlepsi bajarze Gali 2008 r. - ufundowane przez cukiernię Caroline&Simon
 
Nagrodą dla trójki najlepszych bajarzy był także ufundowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną roczny abonament na wypożyczanie multimediów w skomputeryzowanych filiach MBP we Wrocławiu 



 Najlepszymi bajarzami Gali Piernikowa Chata 2008 r. zostali:

Łukasz Narbutowicz I nagroda za opowiadanie baśni „Perła”
Opowieść Perła - zdecydowana faworytka Piernikowej Chaty, w wykonaniu laureata I nagrody - Łukasza Narbutowicza
Joanna Knefel II nagroda za opowiadanie baśni „Błękitny blask”
Przygody małej Igi czyli baśń Błękitny blask opowiada laureatka II nagrody - Joanna Knefel
Marcelina Garba III nagroda za opowiadanie baśni „ O krawcu Szymonie, złym smoku i dobrym piesku”
Marcelina Garba  laureatka III nagrody jako babcia opowiada wnuczkom swoją bajkę O krawcu Szymonie, złym smoku i dobrym piesku


Wyróżnienia otrzymali:

Małgorzata Mierzejewska i Mikołaj Kępiński za opowiadanie baśni ”Przygoda nad jeziorem”
Małgosia Mierzejewska - laureatka wyróżnienia i Mikołaj Kempiński, opowiadają motylkową Przygodę nad jeziorem
Krzysztof Wójcik za opowiadanie baśni „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”
Krzysztof Wójcik opowiada swoją baśń o przygodach kupca Marko

   Nagrodą dla całej dziesiątki laureatów – bajkopisarzy był także udział w warsztatach literackich prowadzonych przez jurorkę Piernikowej Chaty – Agnieszkę Zaskórską. Pani Agnieszka na co dzień zajmuje się tworzeniem programów komputerowych dla dzieci, ale także pisze dla nich sztuki.
Podczas warsztatów toczyły się rozmowy m.in. na temat: jaka jest różnica pomiędzy bajką a baśnią, kto to jest odbiorca utworu literackiego, a kim jest bohater literacki i jak go wymyślić?; gdzie szukać natchnienia do tworzenia opowieści? Do rozmów i ćwiczeń pomocą służyły m.in maskotka królika, tajemnicze pudełko, słuchowisko o smoku Wawelskim, a nawet piosenka rockowej grupy The Doors!
Po wysłuchaniu starej legendy o smoku Wawelskim, którą dla 
współczesnych dzieci z humorem „odkurzył” Grzegorz Kasdepke łatwiej było młodym adeptom pióra zrozumieć jak to się dzieje, że tekst potrafi nas zaciekawić. Później warsztatowicze mieli okazję ćwiczyć swoje umiejętności, pisząc bajkę o Czerwonym Kapturku, ale taką, by zainteresował się nią... znudzony czterolatek. Okazało się to zadaniem dość trudnym – większość uczestników zapomniała bowiem, że bajka to nie tylko atrakcyjne przygody, ale także jasno podana puenta czyli morał. Oj, nie jest łatwo być bajkopisarzem.
Kolejnym etapem zajęć było malowanie obrazów słowami oraz czerpanie inspiracji z różnych źródeł – obserwacji życia (np. jaką historię można wymyślić o gołębiu, który usiadł właśnie na parapecie naszego okna?) czy muzyki (jakie obrazy,  skojarzenia i uczucia przywołuje w nas dany utwór muzyczny). Bo bajki mogą przecież mieszkać wszędzie – choćby w pudełku po czekoladkach czy kałuży.
Dobrze wiedzieli o tym najwięksi bajkopisarze - jak Hans Chrystian Andersen, który zajmujące historie potrafił wyczarować z jednego strączka groszku (Pięcioro w jednym strączku), porzuconego przez dziecko ołowianego żołnierzyka (Ołowiany żołnierz) czy płomyczka zapalonej zapałki (Dziewczynka z zapałkami).
Młodzi bajkopisarze zgodnie twierdzili, że zajęcia z Panią Agnieszką wcale nie były podobne do lekcji w szkole. Przerwa w warsztatach też nie była podobna do przerwy pomiędzy lekcjami. Nasi warsztatowicze mieli okazję raczyć się wtedy swoją słodką nagrodą – tortem „Piernikowa Chata” ufundowanym przez Cukiernię Caroline &Simon we Wrocławiu.